Odpust czyli Kumulacja AD. 2026

Imieniny parafii - tak czasami nazywa się potocznie dzień odpustu. W tym roku była kumulacja: przede wszystkim było to Zesłanie Ducha św. czyli zakończenie okresu wielkanocnego w liturgii. W naszej wspólnocie parafialnej 24 maja przeżywaliśmy też odpust.

Naszym duchowym przewodnikiem na wszystkich Mszach św. w tym pięknym dniu był ks. Mirosław Tosza, założyciel wspólnoty Betlejem w Jaworznie. Ks. Mirosław w latach 1994 - 1998 pracował w naszej parafii. Tu zaczynał swoją posługę kapłańską. Później już zaczął myśleć o pomocy bezdomnym, co ostatecznie zaowocowało powstaniem „Betlejem” w starej szkole w Jaworznie. Dzisiaj to stowarzyszenie ma nawet swoja filię we Włoszech, w Greccio, miejscu związanym bardzo mocno z życiem św. Franciszka z Asyżu.

Ks. Tosza przypomniał, że Matka Boża jest Wspomożycielką Wiernych. Oznacza to, że nic nie chce robić za nas. Ale wspiera nasze dążenia ku świętości.

Główną Mszę św. odpustową o 11.30 zakończyła procesja eucharystyczna wokół kościoła. Warto zaznaczyć, że towarzyszyła nam piękna, słoneczna pogoda. A że Zesłanie Ducha św. nazywane jest Zielonymi Świętami, nawet kościół stał się „zielony” dzięki brzózkom, które przyozdobiły jego wnętrze.

Dziękuję pani Agnieszce Furtacz, która towarzyszyła nam po raz pierwszy prowadząc śpiew i animując modlitwę. Pani Agnieszka jest osobą wszechstronną, ponieważ w sobotę pomogła nam w pielgrzymce jako przewodnik beskidzki, zaskakując swoją wiedzą i... wiecznym uśmiechem. Dziękuję dzieciom przygotowanym przez naszą panią Annę Paździor, służbie liturgicznej i panu kościelnemu, górnikom, paniom, które przystroiły kościół pod kierunkiem pani Bernadety.

Odpust parafialny jest doroczną uroczystością rodziny parafialnej związaną ze świętem patronalnym parafii lub kościoła. Dzień odpustu jest związany z możliwością uzyskania daru duchowego jakim jest odpust zupełny czyli darowanie wszystkich kar doczesnych za popełnione grzechy.

tekst: ks. Jarosław Kwiecień
foto: Kinga Popowska


Z odpustowego kazania: 

We Włoszech dorosłych kawalerów mieszkających z matką (tzw. gniazdowników) najpopularniej określa się terminem "bamboccioni" (liczba pojedyncza: bamboccione). Słowo to dosłownie oznacza „duże dzieci” lub „wielkie bobasy”. Innym popularnym i bardziej dosadnym określeniem jest "mammoni" (l. pojedyncza: mammone), co wskazuje na mężczyznę silnie przywiązanego do swojej matki („maminsynka”). Zjawisko to jest głęboko zakorzenione w tamtejszej kulturze, gdzie kult matki (la mamma) jest wyjątkowo silny, a sama wyprowadzka z domu często następuje znacznie później ze względów ekonomicznych.