Do rabina przyszedł ateista...

Kiedyś do rabina przyszedł młody żyd i mówi:

- Rabbi, ja jestem ateista.

- No dobrze - rzekł rabin - a Torę ty przeczytałeś?

- A po co mnie czytać Torę, jak ja jestem ateista?

- A o Mojżeszu, prorokach i Dawidzie to ty coś wiesz?

- Nie rabbi, przecież ja jestem ateista...

- A Dziesięć przykazań ty znasz?

- Oj rabbi, nie znam tego wszystkiego, po co mi to, przecież ja jestem ateista...

- To jak ty nie czytałeś Tory, jak ty nie wiesz nic o Mojżeszu, prorokach i Dawidzie, jak ty nie znasz tego wszystkiego, to ty jesteś zwyczajny nieuk, a nie ateista!